• facebook
  • rss
  • Bezinteresowna pobożność

    dodane 13.03.2014 12:35

    Pismo Święte to wiele Ksiąg. Odkrywamy je razem, by wierzyć mądrzej. Z notatek moderatora...

    W ramach Dzieła Biblijnego w Tarnowskich Górach Opatowicach odbywają się spotkania, które prowadzi ks. dr Wacław Borek, biblista z Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Opolskiego.

     

     

    Księga Hioba nie zawiera jednego tylko przesłania, ale pragnie zwrócić uwagę czytelnika natchnionego tekstu na kilka zagadnień. Jednym z nich jest kwestia bezinteresownej pobożności, czyli miłość do Boga tylko dlatego, że jest Bogiem. Drugie przesłanie może dotyczyć widzenia Boga w doświadczeniu cierpienia. Jeszcze innym tematem jest problemem wytrwałości Hioba wychwalanej przez autora Listu Jakuba (Jk 5,11) Oto wychwalamy tych, co wytrwali. Słyszeliście o wytrwałości Hioba i widzieliście końcową nagrodę za nią od Pana; bo Pan pełen jest litości i miłosierdzia.

    1. Punkty do medytacji

    Hi 42,5 Dotąd Cię znałem ze słyszenia, obecnie ujrzałem Cię wzrokiem, stąd odwołuję, co powiedziałem, kajam się w prochu i w popiele.

    Jak wygląda moje „widzenie” Boga w wielkich życiowych doświadczeniach i codziennym życiu? Cierpienie przemienia Hioba i prowokuje do stanięcia w całkowitej prawdzie przed Bogiem i sobą. Taka postawa zakłada nie przywiązywanie się do niczego nawet do bólu, suponuje całkowitą wolność; tylko ja i Bóg. Jest to stanięcie w prawdzie stworzenia wobec swojego Stwórcy.

    Hi 30,9-19 A teraz jestem przedmiotem ich fraszek i tematem wesołych pieśni, brzydzą się, omijają z dala, nie wstydzą się pluć mi w twarz. Cięciwę mą On zluźnił, zwalił mnie, wytrącił mi wodze z ust moich. Motłoch mi stanął po prawej stronie, nogom mym odejść rozkazał, na zgubne skierował mnie drogi. Zniszczył mą ścieżkę, starał się o moją zagładę, nie było żadnego sprzeciwu. Wszedł poprzez wyłom szeroki, wpadł jak zawierucha. Nagły strach mnie ogarnął, jak burza porwał mi szczęście. Uciecha minęła jak chmura. We łzach rozpływa się dusza, zgnębiły mnie dni niedoli, nocą kości me jak piec rozpalone, cierpienie moje nie milknie. Suknia mocno do mnie przywarła, szczelnie przylega tunika gwałtownie do błota On mnie wrzucił, podobny jestem do pyłu i piasku.

    Wielkopostne posypywanie popiołem prowokuje do przyjmowania postawy pokutnej, Hiob, mówiąc że jest podobny do pyłu i pasku, zwraca uwagę na ludzką słabość jaką cechuje się istota stworzona przez Boga. O czym myślałem, kiedy usłyszałem nad sobą słowa kapłana: „Pamiętaj człowiecze, że prochem jesteś i w proch się obrócisz”? Czy przypadkiem znowu nie popadam w kupczenie z Bogiem; nawrócę się i będę dobry, a Bóg mi będzie błogosławił?

    Hi 10,8-9 Twe ręce ukształtowały mnie, uczyniły: opuszczonego dokoła chcesz zniszczyć? Wspomnij, żeś ulepił mnie z gliny: i chcesz obrócić mnie w proch? Czy mnie nie zlałeś jak mleko, czyż zsiąść się nie dałeś jak serowi? Odziałeś mnie skórą i ciałem i spiąłeś żyłami i kośćmi.

    Bóg nie może zniszczyć swojego cudownego dzieła, jakim jest człowiek. Chociaż plastyczny język opowiadania o stworzeniu, odwołuje się w tym fragmencie do pracy garncarza i pasterza, który wytwarza ser, to nie możemy stracić z oczu miłości, która kryje się za takim troskliwym działaniem, bo jest to praca samego Boga. On z miłości i bezinteresownie powołał do życia człowieka, na swój obraz i podobieństwo. On, który stworzył swoje dzieło z prochu ziemi tym bardziej się o nie troszczy, bo wie z jakiego nietrwałego materiału zostało powołane do życia.

    Hi 19, 25-26 Lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni. Potem me szczątki skórą odzieje, i ciałem swym Boga zobaczę.

    Wpatrując się w ziemskie życia Jezusa, medytując w tych dniach stacje drogi krzyżowej, patrzymy na wołanie Hioba z perspektywy chrześcijańskiej. Widzimy w tym zdaniu już Jezusa Zmartwychwstałego. Wolno nam to czynić, ale Hiob takiej wizji jeszcze nie miał. On myślał o żywym Świadku, Poręczycielu jakim jest Bóg, który broni swoje stworzenie. Bóg interweniuje nie tylko obdarowując człowieka życiem wiecznym, ale już teraz w ziemskim życiu przychodzi mu z pomocą. Na taką miłość chcemy spontanicznie odpowiedzieć miłością.

    Hi 16,19-22 Teraz mój Świadek jest w niebie, Ten, co mnie zna, jest wysoko. Gdy gardzą mną przyjaciele, zwracam się z płaczem do Boga, by rozsądził spór człowieka z Bogiem, jakby człowieka z człowiekiem. Jeszcze upłynie lat kilka, nim pójdę, skąd nie ma powrotu.

    Bóg jest sędzią sprawiedliwym, ale i obrońcą grzesznego ludu. Jak postrzegam Boga w Wielkim Poście? Kim On dla mnie jest w tych dniach? Czy w Wielkim Poście moja bezinteresowna pobożność jeszcze bardziej wzrasta?

    2. Zaproszenie

    Jeśli interesuje Cię taka forma medytacji biblijnej przed Najświętszym Sakramentem, przyjdź na spotkanie Dzieła Biblijnego do parafii Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej, Tarnowskie Góry, ul. Opatowicka 112 (Opatowice), 13 marca o godz. 19.00, do kaplicy (wejście z boku kościoła od strony probostwa).

    Następne spotkanie 27 marca. Będą to warsztaty biblijne wprowadzające do Księgi Psalmów jako dzieła mądrościowego.

    Ze statutu Dzieła Biblijnego: „Celem Dzieła jest pogłębianie rozumienia Objawienia Bożego zgodnie z nauką Kościoła oraz formacja do duchowości i kultury biblijnej”. Więcej na stronie www.biblista.pl

    W diecezji ukształtowało się swoistego rodzaju centrum promieniowania duchowością i kulturą biblijną. Ma ono siedzibę przy parafii w Opatowicach. Ks. dr Wacław Borek, który je prowadzi, jest biblistą i teologiem biblijnym (licencjat rzymski z nauk biblijnych otrzymał w Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie i doktorat z teologii biblijnej obronił na Uniwersytecie Gregoriańskim, również w Wiecznym Mieście).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół