• facebook
  • rss
  • I co tam, panie kolego?

    Klaudia Cwołek

    |

    Gość Gliwicki 05/2014

    dodane 30.01.2014 00:00

    Współpracownicy, uczniowie, przyjaciele i rodzina śp. prof. Wilibalda Winklera spotkali się z okazji 80. rocznicy jego urodzin.

    Rzetelny, bardzo wymagający przede wszystkim od siebie i od najbliższych – tak dziekan Wydziału Elektrycznego PŚl, prof. dr hab. inż. Paweł Sowa scharakteryzował prof. dr. hab. inż. Wilibalda Winklera, rektora uczelni w latach 1990–1996.

    Jego spojrzenie zawierało i uśmiech, i zainteresowanie: „No i co tam, panie kolego?”. To było dla niego charakterystyczne i takim go zapamiętał. Prezentacja multimedialna prof. Pawła Sowy podkreślała naukowe i dydaktyczne zaangażowanie profesora. Po nim wystąpił dr inż. Joachim Bargiel, wójt gminy Gierałtowice, którą prof. Wilibald Winkler wizytował, pełniąc funkcję wojewody. Głos zabierali także przyjaciele i współpracownicy, przypominając znane i mniej znane wydarzenia z jego życia. Prof. dr hab. inż. Andrzej Wiszniewski w swoim wystąpieniu barwnie opowiadał, jak znajomość z Wilibaldem Winklerem, nie najlepiej się zapowiadająca (był recenzentem jego pracy doktorskiej, w której koniecznie chciał doszukać się jakichś mankamentów), przerodziła się w przyjaźń. Na zakończenie przemówił bp Jan Wieczorek, podkreślając m.in. wkład prof. Winklera w sponsorowanie Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjnego dla Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej w Rusinowicach. Opowiedział też o dziele Edyty Stein, które od niego otrzymał z zakreślonym cytatem. Pisała w nim, że z przeszłości czerpie to, co jest dobre, piękne i godne miłości. Tym dobrem, tym pięknem, tą miłością chce żyć, by inni poznali, że na tym można budować. Profesor – co podkreślano – był też bardzo przywiązany do swojej rodziny i małej ojczyzny. Swojego rodzinnego miasta Zabrza nie opuścił, choć mógł. Zmarł 31 października 2010 roku.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół