• facebook
  • rss
  • Mieliśmy szczęście, że go spotkaliśmy

    Mira Fiutak

    |

    Gość Gliwicki 01/2014

    dodane 02.01.2014 00:00

    Uroczystości pogrzebowe. Ks. Herberta Hlubka, wieloletniego duszpasterza akademickiego i przewodnika, który – jak mówią jego wychowankowie – był niestrudzony w poszukiwaniu prawdy i dobra, pożegnano w Gliwicach i Borucinie.

    Wgliwickim kościele Wszystkich Świętych 23 grudnia Eucharystię sprawowali biskupi Jan Kopiec, Gerard Kusz, Jan Wieczorek i bp Paweł Stobrawa z Opola, księża z diecezji gliwickiej i opolskiej, archidiecezji katowickiej oraz przyjaciele zmarłego. Ks. Herberta Hlubka żegnali bliscy, przedstawiciele jego rodzinnej parafii w Borucinie, przyjaciele i wychowankowie. Biskup Jan Kopiec, przypominając w homilii biografię ks. Herberta Hlubka, odniósł się do tworzonego przez niego od 1958 r. Duszpasterstwa Akademickiego.

    Najpierw w Zabrzu dla studentów Akademii Medycznej, a później w Gliwicach dla studentów Politechniki Śląskiej. – Wiele można powiedzieć o zaangażowaniu i niezwykłym charyzmacie prowadzenia w czasach studiów młodych ludzi do utrzymania, a czasem odnalezienia ich związku z Bogiem. Jednak pozostanie to nie do końca wypowiedziane, bo nawet ze spisanych świadectw nie wyczytamy tego, co działo się w ludzkim sercu, kiedy w niewielkich salkach, kaplicach zgłębiane były prawdy, które przybliżał ks. Herbert. Sam niezwykle dokładnie i bardzo kompetentnie studiował myśli najwybitniejszych uczonych, filozofów i teologów. I to pozostanie ogromnym bogactwem jego życia, które nam zostawił – powiedział biskup gliwicki. – Z 59 lat kapłaństwa 38 związał z naszą, opolską diecezją – przypomniał bp Paweł Stobrawa, który dziękował w imieniu biskupów opolskich oraz środowisk naukowych tej diecezji, wspominając ks. Hlubka przede wszystkim jako duszpasterza akademickiego. – Temu całkowicie się poświęcił. Z wielką gorliwością prowadził do Jezusa młodzież i nauczycieli akademickich drogami Ewangelii. W tej pasterskiej trosce towarzyszyła mu gorliwość i pracowitość, którą dzisiaj nazywamy nową ewangelizacją – dodał. W imieniu pokoleń wychowanków ks. Herberta Hlubka przemówił Emilian Kocot. – My z niego wszyscy – rozpoczął, nawiązując do tytułu książki, którą wydali na 50-lecie jego kapłaństwa. – Jest to prawdziwe świadectwo, dokument o życiu i dokonaniach śp. ks. Herberta, który w latach trudnych, a nawet niebezpiecznych dla kapłanów i ich wychowanków otaczał nas opieką duszpasterską. Wówczas nadaliśmy mu konspiracyjne imię Szef – przypomniał. – Tworzeniu duszpasterstwa oddał swoje życie, rozszerzał je i wzniósł na intelektualne wyżyny – stwierdził. Przypomniał, że dzięki ks. Hlubkowi poznawali naukę Soboru Watykańskiego II, encykliki kolejnych papieży, prądy filozoficzne w Kościele, jak i te zwalczające Kościół. Mogli pogłębiać i swoją wiedzę religijną, i wiarę. Mówił do nich: „Wątpisz? Módl się. Nie wiesz? Szukaj, pytaj”. Przestrzegał przed oszukiwaniem samego siebie, przypominał o szanowaniu odrębności drugiego człowieka, pełni jego człowieczeństwa. – Był niestrudzony w swoich dociekaniach, krytyczny w spojrzeniu na otaczający świat, w poszukiwaniu prawdy i dobra, kształtowaniu kręgosłupa moralnego i odpowiedzialności za słowa i czyny każdego z nas, nie wyłączając reprezentantów Kościoła – zauważył E. Kocot. Wspominał rekolekcje, spotkania dyskusyjne, dni skupienia, wyjazdy i obozy turystyczne. – Po ukończeniu studiów wielu z nas wciąż powracało do swojego Szefa. On był ojcem duchowym naszych usiłowań, odnajdywania godnych celów życia, rozwiązywania trudności. Mieliśmy wielkie szczęście, że go spotkaliśmy – zakończył. Dziękując wszystkim, ks. Bernard Frank, proboszcz parafii Wszystkich Świętych, na terenie której przez lata mieszkał ks. Hlubek, szczególnie wspomniał osoby, które pomagały mu przez ostatnie lata choroby. – Byliście, czuwaliście przy nim i byłem pełen podziwu dla tej waszej służby. Jak przez te ostatnie trzy lata dzień i noc dyżurowaliście przy nim – powiedział. Ksiądz Herbert Hlubek spoczął na cmentarzu w rodzinnym Borucinie, gdzie obrzędom pogrzebowym przewodniczył ks. inf. Paweł Pyrchała.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół