• facebook
  • rss
  • Niewyczerpane bogactwo

    ks. Paweł Łazarski

    dodane 21.10.2013 16:40

    Uroczysta sesja Sejmiku Województwa Śląskiego odbyła się w przededniu przypadającej 22 października 65. rocznicy śmierci prymasa Polski kard. Augusta Hlonda.

    Poprzedziła ją modlitwa o jego beatyfikację pod tablicą pamiątkową w archikatedrze Chrystusa Króla, którą poprowadził abp Wiktor Skworc. Metropolita ustawił tam zapalony znicz. Na ręce Andrzeja Gościniaka, przewodniczego sejmiku śląskiego, złożył też podziękowania za to, że samorząd województwa ogłosił Rok Hlonda. W uroczystości uczestniczyli poczty sztandarowe i uczniowie z Zespołu Szkół Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Archidiecezji Katowickiej w Chorzowie noszącego imię śląskiego kardynała i Zespołu Szkół Salezjańskich ze Świętochłowic, którzy przeszli potem do gmachu Sejmu Śląskiego. A. Gościniak, rozpoczynając sesję, przypomniał, że kard. Hlond to wielki człowiek, którego Górny Śląsk podarował Polsce na długie lata prymasowania. Odczytał okolicznościowe pismo, jakie przysłał do władz samorządowych prymas Polski abp Józef Kowalczyk. Senator Czesław Ryszka, autor książki "Kardynał August Hlond – Prymas ze Śląska", przedstawił postać tego wybitnego Ślązaka. Natomiast abp senior Damian Zimoń przypomniał, że kard. Hlond przed śmiercią zaproponował papieżowi, aby jako jego następcę wyznaczył bp. Wyszyńskiego. Zauważył, że bez kard. Hlonda nie byłoby kard. Wyszyńskiego, a bez tego ostatniego nie byłoby Jana Pawła II. – August Hlond staje się pomału prymasem, który wraca z wygnania – zaznaczył abp Zimoń i podziękował za ogłoszenie Roku Hlonda.

    List abp. Skworca, który w tym czasie był na uroczystościach u sióstr urszulanek w Rybniku, odczytał wikariusz generalny ks. Grzegorz Olszowski. Metropolita przypomniał, że kończący się Rok Hlonda nie wyczerpuje bogactwa osoby i dzieł kard. Hlonda. "Konieczną rzeczą jest powracanie do tych wnikliwych i proroczych nieraz diagnoz życia społecznego i kościelnego na Śląsku i w całej Ojczyźnie” – pisał abp Skworc. Zachęcał, aby dla dobra śląskiej ojcowizny i ojczyzny ostatnie słowa prymasa Hlonda traktować jako jego testament: "Życie polskie należy uleczyć z nienawiści. W życiu prywatnym i społecznym nienawiść jest siłą niszczącą i rozsadzającą, którą katolikowi posługiwać się nie wolno. Naczelnym prawem Chrystusowym jest miłość wzajemna, która nikomu ani żadnej sprawie nie szkodzi, a nawet ludzi różnych zapatrywań zbliża i prowadzi do zgody. Przyszła Polska to społeczność ludów, w której całkowitej jednomyślności poglądów wprawdzie nie będzie, ale w której jak najprędzej nastąpić musi bratnie i twórcze pogodzenie się co do istotnych zasad współżycia i ich urzeczywistniania".

    Głos zabrała również Małgorzata Herok, siostrzenica kard. Hlonda, która powitała zebranych słowami "Szczęść, Boże!". Przypomniała, że wujek August był obdarzony wieloma talentami. Mówiąc o domu rodzinnym Hlondów, wspominała pracowitą matkę kardynała, która zawsze była spokojna i pogodna. Radny Gustaw Joplik odczytał ciekawy materiał archiwalny przedstawiający jeden dzień z życia kardynała z Mysłowic. Natomiast Kazimierz Barczyk, przewodniczący sejmiku małopolskiego, wymienił "Gościa Niedzielnego" wśród dzieł podjętych przez kard. Hlonda, które do dzisiaj rozsławiają Śląsk.

    Na zakończenie sesji radni sejmiku śląskiego jednogłośnie przegłosował uchwałę, którą złożyli hołd kard. Hlondowi w 65. rocznicę jego śmierci. W katedrze i sejmiku śpiewał chór "Fatima" z Mysłowic, który wykonał utwory Antoniego Hlonda "Chlondowskiego", brata kard. Augusta Hlonda. Po zakończeniu obrad w westybulu gmachu Sejmu Śląskiego otwarto przygotowaną przez katowicki oddział IPN wystawę „August Hlond – Prymas czasu narodowych wyborów”, którą można oglądać do końca października. W uroczystości wzięli udział duchowni, władze samorządowe województwa i pochodzący ze Śląska posłowie Sejmu RP.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Roman_Lekapenos
      21.10.2013 21:37
      Ks. Kardynał Hlond nie potrafił się wzbić ponad MY-ONI, dlatego jakkolwiek należą mu się wszystkie możliwe polskie odznaczenia i honory oraz wdzięczna pamięć Polaków, to mam nadzieję, że proces beatyfikacyjny umrze śmiercią naturalną.
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół