• facebook
  • rss
  • Koło ratunkowe dla świata

    Iwona Piotrowska

    |

    Gość Gliwicki 40/2013

    dodane 03.10.2013 00:15

    – Jesteśmy wspólnotą międzyparafialną, a nawet międzydiecezjalną. Modlimy się od dziesięciu lat – mówi Adelajda Kaliga, odpowiedzialna za Jerycho Różańcowe w parafii Matki BOŻEJ Królowej Pokoju w Tarnowskich Górach.

    Jerycho Różańcowe jest nieprzerwanym, rotacyjnym, siedmiodobowym czuwaniem przed Najświętszym Sakramentem. Nawiązuje do biblijnego siedmiodniowego zdobywania Jerycha przez Izraelitów. W Polsce ten sposób modlitwy zaproponował Anatol Kaszczuk z Legionu Maryi, gdy ważyły się losy pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do ojczyzny w 1979 roku. Czuwanie rozpoczęło się 1 maja 1979 roku na Jasnej Górze. Codziennie odprawiano w intencji przyjazdu ojca świętego Mszę św., odmawiano Różaniec i Koronkę do Miłosierdzia Bożego przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Czuwanie zakończyło się 7 maja, przed Apelem Jasnogórskim, odśpiewaniem uroczystego „Te Deum”. W czerwcu witaliśmy papieża w Polsce. Od 8 grudnia 2002 roku trwają Jerycha w naszym kraju. Krajowym opiekunem duchowym jest bp Roman Marcinkowski.

    Wspólnota międzyparafialna

    W 2003 roku Jerycho Różańcowe rozpoczęło swoją działalność w Tarnowskich Górach, w parafii Matki Bożej Królowej Pokoju, tzw. Konwikcie. – Pierwsze nasze czuwanie modlitewne odbyło się w kaplicy Szpitala nr 1 przy ul. Opolskiej i trwało od 8 grudnia (święto Niepokalanego Poczęcia NMP) od godz. 12 do południa 15 grudnia 2003 roku, ciesząc się dużym zainteresowaniem – wspomina pani Adelajda. – Obecnie takie adoracje trwają jedną dobę. Po porannej Mszy św. ksiądz wystawia nam w kaplicy Pana Jezusa. Trwamy przed Nim na modlitwie, adorując Go, odmawiając Różaniec, razem lub indywidualnie. O godz. 15.00 odmawiamy Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Koronkami przeplatamy także tajemnice Różańca. Zawsze jest co najmniej pięć osób, także w nocy. Czasami przychodzą ludzie z innych wspólnot, na przykład z Odnowy w Duchu Świętym, młodzież. Czuwanie kończy się poranną Mszą św. następnego dnia – wyjaśnia. W modlitwach i adoracji biorą udział głównie starsze osoby. Obecnie jest około 15 stałych członków wspólnoty. Modlitwy odbywają się mniej więcej raz w miesiącu, gdy wypada święto maryjne. W maju Jerycho odbywa się częściej, podobnie w sierpniu, bo wtedy świąt maryjnych jest więcej. – Jako opiekun Jerycha jestem przede wszystkim przewodnikiem duchowym, odpowiedzialnym za to, by ludzie mogli gromadzić się na modlitwie, czasami włączam się w nią. Staram się też współpracować z członkami grupy i mieć dla nich czas – mówi ks. Dariusz Janowski, wikary w parafii MB Królowej Pokoju. Irena Biela, lat 78, zaangażowana w Jerycho od początku, organizatorka pielgrzymek, dbająca o kwiaty w prezbiterium Konwiktu, mówi, że najwięcej ludzi uczestniczy w czuwaniu po porannej Mszy.

    Najgorzej jest nocą, bo to są starsze osoby, więc głównie obecna jest wtedy pani, która pracowała jako pielęgniarka na nocnych zmianach. Czasami przychodzą mężczyźni. – Jest pani, która ma 85 lat, a zawsze adoruje w nocy, bo twierdzi, że w domu ją wszystko boli, a gdy przyjdzie do kaplicy, to ból mija. Widocznie Pan Bóg chce, by się modliła – komentuje pani Adelajda Adoracja przed Najświętszym Sakramentem w tej parafii odbywa się również w każdą pierwszą sobotę miesiąca w ramach dziewięcioletniej nowenny w intencji wynagradzającej zniewagi wobec Matki Bożej, od Mszy porannej do koronki o godz. 15.00.

    Długa lista próśb

    – Podczas Jerycha modlimy się w intencjach wynagradzających, dziękczynnych i błagalnych, w aktualnych intencjach Kościoła, ojczyzny, o jej ład moralny i gospodarczy, o Europę i świat, nasze parafie, rodziny, dzieci i młodzież, chorych i uzależnionych, o nawrócenie i pogłębienie wiary, ożywienie życia religijnego, błogosławieństwo Boże i dary Ducha Świętego dla ojca świętego i całego duchowieństwa – wylicza pani Adelajda. – Różaniec to dar Matki Bożej, to koło ratunkowe dla świata, dla ludzkości pogrążonej w grzechu, pędzącej ku wiecznemu zatraceniu. Modląc się na nim, pomagamy Jej uratować Kościół, świat i dusze. Zapraszamy do wspólnej modlitwy – konkluduje.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół