• facebook
  • rss
  • Wiara chroni człowieczeństwo

    dodane 22.08.2013 00:00

    – Niech św. Jacek pomnaża nam silną wiarę, która pozwoli nasze życie uczynić sensownym – prosili wierni.


    Mszy odpustowej przed sanktuarium św. Jacka przewodniczył abp Alfons Nossol, koncelebrowali ją bp Jan Bagiński oraz bp Bonifacy Antoni Reimann. Arcybiskup przypomniał w homilii, że św. Jacek Odrowąż otrzymał przydomek „Światło ze Śląska” dlatego, że stał się wiernym sługą Jezusa Chrystusa, światła zbawczo oświecającego drogę wiary każdego człowieka. Był tym, który bezgranicznie uwierzył.
Nawiązując do tegorocznego hasła – „Światło wiary” – przypomniał nauczanie papieskie zawarte w encyklikach Benedykta XVI i Franciszka.

    – Przybywamy tu w Roku Wiary. W tym roku przypada 50. rocznica rozpoczęcia Soboru Watykańskiego II, niedawno ukazała się też encyklika zwana „encykliką na cztery ręce”, poprzedniego i obecnego papieża. Stąd też popatrzmy na naszego metropolitalnego patrona jako nosiciela światłości wiary poprzez nową ewangelizację – wzywał abp Alfons Nossol.
Arcybiskup mówił o roli światła wiary dzisiaj. Tłumaczył, że ma ono potężną zdolność prostowania wypaczeń naszej historii, oraz że w niej musimy dostrzec fundament, na którym opiera się rzeczywistość i jej ostateczne przeznaczenie. – Kościół jest wtedy Kościołem, jeśli się angażuje, miesza w świat. On nie jest Kościołem ze świata, ale istnieje w tym świecie i dla tego świata – mówił.
Wyjaśniał relacje między wiarą a prawdą i odniesienia wiary do Kościoła. Podkreślał godność małżeństwa oraz rodziny i opisywał relacje między wiarą a rozumem. Kończąc, wezwał do dialogu, pojednania i wybaczania. Po Eucharystii wierni udali się z procesją do kościoła parafialnego. Tam też po południu odbyły się uroczyste nieszpory. – Jesteśmy tu co roku, bo bardzo lubimy to miejsce. Ono nas tak przyciąga, a jeszcze po drodze jest Góra Świętej Anny – to takie nasze „dopalacze”, tu ładujemy swoje duchowe akumulatory. Zwykle przyjeżdżamy na Mszę św. i zostajemy na cały dzień, tym razem mogliśmy być dopiero na nieszporach – mówi Brygida Hajda z Czekanowa koło Gliwic.
Po południu w parku odbywał się też X Jarmark Odpustowy u św. Jacka i zawody w rzucie kamieniem.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół