• facebook
  • rss
  • Trwa łaska 
tej godziny

    Mira Fiutak


    |

    Gość Gliwicki 34/3013

    dodane 22.08.2013 00:00

    Metropolitalny odpust. 
Do czynienia dobra i nietracenia 
czasu na niepotrzebną krytykę czy narzekanie zachęcał wiernych, którzy 15 sierpnia przyjechali do Rud, abp Jan Graubner z Ołomuńca.


    Po raz drugi uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny były obchodzone w sanktuarium Matki Bożej Pokornej jako święto całej metropolii górnośląskiej. Eucharystii na dziedzińcu Starego Opactwa przewodniczył abp Jan Graubner, metropolita ołomuniecki, a razem z nim modlili się abp Wiktor Skworc, metropolita katowicki, biskup gliwicki Jan Kopiec, biskup opolski Andrzej Czaja oraz biskupi Gerard Kusz z Gliwic i Jan Bagiński z Opola, którzy dokładnie tego dnia obchodzili 28. rocznicę święceń biskupich.

    Cały dziedziniec rudzkiego opactwa zapełnił się wiernymi, a ci, którzy się nie zmieścili, zajęli miejsca na parkowych trawnikach i alejach. 


    Opactwo podniesione z ruiny 


    – Jesteśmy pod wrażeniem wielkiej historii i wspaniałej tradycji tego miejsca, którą zawdzięczamy od XIII wieku zakonowi cystersów. Ich dorobek, myśl i modlitwa przyczyniły się do tego, że i dzisiaj, w zupełnie nowych czasach, sięgamy do tych pokładów, których tak nam potrzeba na drodze wiodącej do dojrzałości i spotkania z Jezusem Chrystusem – powiedział na powitanie bp Jan Kopiec. Cystersi, którzy w Rudach byli ponad 550 lat, zaznaczyli tu mocno swoją obecność. Im te ziemie zawdzięczają rozwój w różnych dziedzinach gospodarki, rozwój szkolnictwa i troskę o sztukę. Mnisi dbali też o upowszechnienie kultu Matki Boskiej Rudzkiej, do której pielgrzymowali mieszkańcy księstw opolskiego i raciborskiego. Wraz z sekularyzacją w 1810 roku dobiegły końca dzieje rudzkiego opactwa, ale ślady tej obecności odnajdujemy w tym, co cystersi pozostawili po sobie, również w postaci cennej architektury. 
Biskup gliwicki przypomniał, że właśnie mija 15 lat od przejęcia przez diecezję gliwicką tutejszego Pocysterskiego Zespołu Klasztorno-Pałacowego. Obiektu w zupełnej ruinie. Po podpaleniu przez żołnierzy Armii Czerwonej w 1945 roku niszczał przez wiele dziesięcioleci. Od 1998 roku rozpoczęto tu prace remontowe, które stopniowo przywracały go do dawnej świetności. Obecnie w odnowionym kompleksie działa Ośrodek Edukacyjno-Formacyjny Diecezji Gliwickiej. – Historia jest ważna, ale nie wystarcza, trzeba też ludzkich sił, zaangażowania i wielkiej miłości w sercu – powiedział biskup gliwicki, odnosząc się do wielowiekowych i najnowszych dziejów Starego Opactwa. – Dzięki determinacji i niezwykłemu zaangażowaniu pierwszego biskupa gliwickiego Jana Wieczorka to miejsce powstało z ruin – dodał. – To była łaska tej godziny, w której trzeba było taką decyzję podjąć. I bardzo dziękujemy, że Duch Święty dał odwagę podjęcia tej decyzji biskupowi seniorowi Janowi, a potem realizowania tego dzieła – wspominał abp Wiktor Skworc. 


    Miejmy odwagę 
mówić Bogu „tak”


    
Metropolita ołomuniecki Jan Graubner powiedział, że chociaż w Rudach jest po raz pierwszy, to już czuje się tu jak w domu. W homilii zachęcał do zaufania w pójściu drogą, którą wybiera dla nas Bóg. – Miejmy odwagę mówić Bogu zawsze „tak”. Nie tylko wtedy, gdy się nam to podoba, gdy wszystko rozumiemy, gdy jest to zgodne z naszymi pragnieniami. Mówmy Bogu „tak” i wtedy, gdy nas Jego żądania przerastają. Kiedy ich nie rozumiemy, gdy nas to dużo kosztuje, kiedy stajemy się celem krytyki. Wtedy poczujemy siłę i moc słowa Bożego, wtedy się w nas Słowo wcieli i stanie się rzeczywistością – podkreślił. 
Nawiązując do sceny z Ewangelii, kiedy Maryja wyrusza z pomocą do Elżbiety, metropolita ołomuniecki zachęcał do większej uwagi na problemy i potrzeby świata oraz innych ludzi. – Przyłóżcie ręce do czynienia dobra i nie traćcie czasu na niepotrzebną krytykę czy narzekanie. Nie mówcie ciągle o skandalach czy złych przykładach, które roztrząsa świat. Mówcie raczej o wielkich czynach Bożych, które miały i mają miejsce w waszym życiu. Chwalcie Go i wielbijcie jak Maryja w „Magnificat” – dodał. Zachęcał też, by działanie Boga w naszej codzienności było tematem rozmów z dziećmi. – Miejcie odwagę przekazywać wiarę, a nie tylko tradycję – powiedział z naciskiem abp Graubner. 


    Święci nas łączą


    O pozytywnym działaniu oraz budowaniu wspólnoty z Bogiem i między sobą mówił też abp Wiktor Skworc. Podkreślił rolę, jaką odgrywają w tym sanktuaria jednoczące Kościół. Obok Rud wspomniał Opole, Kamień Śląski, Górę Świętej Anny i Piekary, gdzie czcimy Maryję i świętych patronów. Nawiązał też do czczonych na Morawach świętych Cyryla i Metodego oraz św. Jana Sarkandra. Przypomniał o więziach, jakie utrzymywały się od wieków między Śląskiem i Morawami, którym historycznie zawsze było blisko do siebie. – Święci nas łączą, jednoczą, pomagają budować Kościół, nie tylko w granicach metropolii, ale również szerzej. Budowaniu żywego Kościoła naszej wiary, naszych serc służą również takie miejsca, jak działający tutaj ośrodek rekolekcyjno-formacyjny. Powinniśmy z nich korzystać, powinniśmy propagować w naszej metropolii hasło: raz w życiu odprawić rekolekcje zamknięte. Takie dni wyciszenia, refleksji nad sobą i swoim życiem będą owocowały i służyły budowaniu Kościoła, także Kościoła domowego w naszych rodzinach – dodał. Poinformował też o propozycji bp. Andrzeja Czai, żeby rok 2014 był przeżywany w całej metropolii jako Rok Rodziny. 
Uroczystości odpustowe zakończyły nieszpory w rudzkiej bazylice. Razem z wiernymi modlili się bp Jan Kopiec i bp Jan Wieczorek, a przewodniczył im abp Damian Zimoń.
•

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół