• facebook
  • rss
  • Nie tylko ikony

    Dominika Macha

    |

    Gość Gliwicki 32/2013

    dodane 08.08.2013 00:00

    Parafia św. Anny w Zabrzu i Śląska Szkoła Ikonograficzna gościły siostry zakonne i kleryków z Azji.

    Młodzi Chińczycy uczestniczyli w zajęciach Śląskiej Szkoły Ikonograficznej, którą kieruje ks. dr hab. Dariusz Klejnowski-Różycki. W grupie były siostry zakonne – Maria (Guan Yane) i Teresa (Li Xiaomin) oraz kleryk Piotr (Wang Mengliang) i diakon Jan (Hou Yongwang). Podczas letnich warsztatów uczyli się pisać swoje pierwsze ikony przedstawiające twarz Chrystusa. Śląska Szkoła Ikonograficzna współpracuje ze Stowarzyszeniem Sinicum im. Michała Boyma SJ, kształcąc w sztuce ikonopisarskiej kleryków, księży i siostry zakonne z Chin.

    Wspiera w ten sposób rozwój Kościoła w tym kraju. – W Chinach nie można wyświęcić biskupów i księży, nie możemy nosić sutanny ani habitów, nie możemy uczcić Ewangelii w żaden sposób oraz nie możemy organizować spotkań z młodzieżą – opowiadał kleryk Piotr podczas Eucharystii w kościele św. Anny. Piotr i Jan przyjechali do Polski na studia, żeby uczyć się teologii i zostać kapłanami diecezjalnymi. Jeden z nich studiuje u dominikanów w Krakowie, drugi u werbistów w Pieniężnie. Siostry należą do bezhabitowego Zgromadzenia św. Józefa (jest to zgromadzenie lokalne na prawach diecezjalnych, gdyż tylko takie mogą istnieć w Chinach). W Warszawie w Ośrodku Sztuki Dekoracyjnej i Użytkowej uczą się rzeźby i malarstwa, szczególnie estampażu, czyli starej chińskiej techniki zdobienia. – Ciekawe jest to, że sztuki chińskiej nie uczą się w swoim kraju, a właśnie w Polsce. Ale w Warszawie mamy dobrych specjalistów z tej dziedziny – wyjaśniał ks. Klejnowski-Różycki. Siostry w swoich dziełach przedstawiły również sztukę malowania bambusów, która z niezwykłą precyzją ukazuje, jak jednym pociągnięciem pędzla można przedstawić wszystkie cienie i całe piękno tej rośliny. Wystawę malarstwa i ikon autorstwa chińskich gości można było oglądać w domu parafialnym w niedzielę 28 lipca. Pomogła im ona zebrać pieniądze na pobyt i studia w Polsce.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół