• facebook
  • rss
  • Jak złoto w ogniu

    Klaudia Cwołek

    |

    Gość Gliwicki 31/2013

    dodane 01.08.2013 00:00

    – To pożegnanie, tutaj, w tej świątyni, waszego wieloletniego proboszcza ma taki charakter: jest bolesne, ale równocześnie pełne pogody i chrześcijańskiej wiary – mówił w homilii pogrzebowej bp Gerard Kusz.

    W kościele parafialnym Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kochcicach i na tamtejszym cmentarzu 25 lipca odbył się pogrzeb ks. Joachima Skorupy, pierwszego proboszcza w tej miejscowości. Zmarł 21 lipca w Domu Kapłana w Wiśniczach, gdzie schorowany przebywał od kilku lat. – Wiemy, że śp. ks. Joachim swoje ostatnie lata rzeczywiście przeżył w cierpieniu, że Bóg go doświadczył, jak doświadcza się złoto w ogniu – mówił bp Gerard Kusz, który przewodniczył uroczystościom pogrzebowym. Dziękował mu za wierną służbę i tłumaczył chrześcijański sens ludzkiego cierpienia, wskazując, że nadzieja i zwycięstwo są w Jezusie Chrystusie. Na zakończenie Mszy św. ks. Piotr Mańka, proboszcz parafii NSPJ w Herbach i dziekan dekanatu Sadów, pożegnał ks. Joachima i podziękował za lata jego życia twórczego i aktywnego oraz lata pełne krzyża, a w jego imieniu dziękował ludziom za różnorakie dobro i opiekę.

    Głos zabrał również pochodzący z parafii w Kochcicach ks. Florian Lempa, który wspominał ks. Joachima Skorupę jako księdza według Serca Bożego. Ksiądz Joachim urodził się 22 maja 1929 roku w Katowicach. Pochodził z parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Katowicach. W rodzinnym mieście uczęszczał do szkół, a w latach 1948–1953 studiował w Śląskim Seminarium Duchownym w Krakowie. Tam też 28 czerwca 1953 roku przyjął święcenia kapłańskie z rąk biskupa Franciszka Jopa. Jako wikariusz posługiwał w parafiach: św. Józefa w Załężu, św. św. Apostołów Piotra i Pawła w Katowicach, Najświętszego Serca Pana Jezusa w Koszęcinie, św. Antoniego w Katowicach-Dąbrówce Małej, Wniebowzięcia NMP w Biertułtowach, św. Jana Chrzciciela w Tychach, św. Jadwigi w Katowicach-Szopienicach i św. Bartłomieja w Bieruniu Starym. Po przekazaniu przez ojców oblatów kuracji pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kochcicach został ustanowiony 1 września 1966 roku jej administratorem, a po podniesieniu jej do rangi samodzielnej parafii w 1969 roku jej pierwszym proboszczem. W sierpniu 2000 roku przeszedł na emeryturę, nadal czynnie pomagając w duszpasterstwie. Od 2006 roku mieszkał w Wiśniczach. Został pochowany na cmentarzu parafialnym w Kochcicach. Szersza relacja i galeria zdjęć z pogrzebu na gliwice.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół