• facebook
  • rss
  • Na skrzyżowaniu ulic

    Agnieszka Kliks

    |

    Gość Gliwicki 27/2013

    dodane 04.07.2013 00:00

    Choć wygląda niepozornie i zapomniana stoi ukryta pod drzewami, przypomina o wielkiej wierze swoich fundatorów.

    Od samego początku swego istnienia Rokitnica dzieliła się pod względem kościelnym na dwie części – zachodnią i wschodnią. Ta pierwsza należała do diecezji wrocławskiej, natomiast druga do krakowskiej. Mimo że w 1821 roku diecezja wrocławska objęła całą wieś, mieszkańcy nadal należeli do dwóch parafii – w Miechowicach i w Wieszowej. Odtąd roki- tniczanie zaczęli myśleć o wybudowaniu własnego, wspólnego kościoła. To przedsięwzięcie finansowe okazało się jednak zbyt duże. Na wsparcie właściciela Rokitnicy również nie mogli liczyć – był on protestantem, więc nie spodziewano się, by zechciał wesprzeć katolików.

    Wobec tego postanowili ubiegać się o zgodę na budowę kaplicy, która miała być dla nich namiastką kościoła. Wybrano miejsce na skrzyżowaniu ulic prowadzących do Wieszowej i do Stolarzowic. Mimo że to proboszcz z Wieszowej starał się o zgodę u biskupa, zawsze zaznaczano, że inicjatywa pochodziła od wiernych i to oni zobowiązali się również utrzymywać kaplicę. Wybudowano ją w niecały rok, a poświęcenie przez ks. dziekana Breitschadela, proboszcza z Pyskowic, odbyło się 7 czerwca 1857 roku. Pomimo że nie odprawiano tu Mszy św., a nabożeństwa z udziałem księdza odbywały się dwa razy do roku, kaplica stała się dla około 600 mieszkańców Rokitnicy najważniejszym miejscem w dzielnicy. Kiedy w 1912 roku wybudowano kościół, przestała pełnić swoją funkcję. Jednak przez lata urządzano przy niej jeden z ołtarzy procesji Bożego Ciała. Kaplica przeszła dwa remonty – pierwszy w 1955 roku, zlecony przez ówczesnego proboszcza ks. Roberta Plonkę. Tuż pod drzwiami kapliczki przejeżdżały tramwaje, co było przyczyną wielu zniszczeń. Drugi remont przeprowadzono w 2004 roku na zlecenie obecnego proboszcza ks. Zygfryda Sordona. Wtedy też umieszczono w środku ołtarzyk z Pietą, który można zobaczyć przez przeszklone drzwi. Kaplica poświęcona została Matce Boskiej Bolesnej (Siedmiu Boleści Maryi). Do 1982 roku znajdował się w niej obraz Matki Bożej, który został przeniesiony do kościoła przez ks. Apolinarego Czekańskiego. Mimo że nie odbywają się w niej nabożeństwa, kaplica zawsze jest zadbana. Jak kiedyś, tak i dziś o kwiaty oraz wystrój dbają sami parafianie. Od kilku lat we wspomnienie Matki Boskiej Bolesnej (tzw. drugi odpust), 15 września, wierni spotykają się przed rokitnicką kapliczką, by tam rozpocząć nabożeństwo ku Jej czci, a następnie przejść w procesji do kościoła na Mszę świętą.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół