• facebook
  • rss
  • Głoście jednym głosem

    Klaudia Cwołek

    |

    Gość Gliwicki 27/2013

    dodane 04.07.2013 00:00

    W uroczystość apostołów Piotra i Pawła w gliwickiej katedrze świętowano jubileusze kapłaństwa.

    Obecni byli jubilaci: bp Jan Wieczorek i ks. Jan Cichowski, którzy obchodzą w tym roku 55. rocznicę kapłaństwa oraz ks. Józef Bartoszek obchodzący 50. rocznicę przyjęcia święceń kapłańskich. Eucharystii z udziałem wszystkich trzech gliwickich biskupów przewodniczył bp Jan Kopiec, który wygłosił homilię. Mówiąc o apostołach Piotrze i Pawle i kontynuowaniu ich dzieła, zwrócił uwagę też na papieża Franciszka, którego – jak zauważył – zdążyliśmy już serdecznie przyjąć i podziękować mu za pierwsze miesiące bardzo autentycznego dzielenia się razem z nami tym, czym sam żyje i czym się karmi, jak kiedyś przed wiekami apostołowie.

    – W czasach, kiedy Kościołem wstrząsa bardzo wiele różnego rodzaju nieporozumień, niekiedy nawet niezgody, w czasach, kiedy w apostolskim naszym trudzie zapominamy, że zadaniem jest przede wszystkim głoszenie Chrystusa i to głoszenie Go jednym głosem tak, aby wszyscy ludzie zostali obdarowani, trzeba zostawić na boku to, z czego wyrośliśmy, co do nas przylgnęło i co może także stanowi „nasze umiłowanie” – mówił bp Jan Kopiec. – Dzisiaj Piotr i Paweł są dla nas szczególnymi orędownikami o siłę w pełnieniu naszego zadania. O umiejętność przywracania ustawicznie zgody i pokoju w Kościele, a przez Kościół także i w świecie. Nie zapominajmy o tym i do tego rękę przyłóżmy, by dzięki nam, jak dzięki Piotrowi i Pawłowi, więcej było jedności i pokoju wewnątrz Kościoła – apelował. Na zakończenie Eucharystii zwrócił się jeszcze do jubilatów. – Dziękujemy za trwanie w nauce apostołów i za trwanie na łamaniu chleba – mówił bp Jan Kopiec. – Za gromadzenie wiernych przy ołtarzu przez 50 czy 55 lat. Za sprawowanie świętych tajemnic. Tych, które były widoczne i gromadziły wiernych, ale i tych, przecież jakże niekiedy dyskretnych w konfesjonale czy innych miejscach. Życzył im też, by trwali i pomagali nam odnajdywać to, co jest tak trudne do znalezienia – poczucie jedności, zgody, umiejętność przykładania ręki do budowania pokoju. – Ceńcie to sobie, że możecie nadal w tym wielkim i pięknym dziele uczestniczyć, a dobry Bóg dołoży wszystkiego, czego nam potrzeba. Dołoży na pewno na miarę swojej dobroci: i radości, i zdrowia, i szczęścia, i dobrych ludzi wokół was. Niech to wszystko spełni się – mówił. Biskup Jan Wieczorek, dziękując za życzenia, wspomniał znajomego kapłana, który umierając w wieku prawie 80 lat, modlił się słowami modlitwy arcykapłańskiej Pana Jezusa z 17. rozdziału Ewangelii św. Jana. Jest tam zawarta prośba o jedność, o miłość, o zgodę i za Kościół. – Gdy wiek osiągamy, cóż nam pozostaje? – pytał bp Jan Wieczorek. Podkreślił, że trzeba koncentrować się na modlitwie dziękczynienia. A dalej objawiając imię Ojca, więcej modlić się za tych, którzy spełniają posługę. – O to dzisiaj też tylko Boga proszę, bym więcej mógł poświęcić, wpatrując się w modlitwę arcykapłańską, całemu naszemu Kościołowi i lokalnemu, i powszechnemu – wyznał. Podczas uroczystości śpiewał Chór Katedralny pod dyrekcją Krystyny Krzyżanowskiej-Łobody, który wykonał m.in. „Tu es Petrus” Preyera i Alleluja z „Mesjasza” Händla. Na organach grał Bogdan Stępień.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół