Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Wiara w cieniu karabinu

– Chrześcijanin nie odpłaca złym na złe, dlatego potrzebujemy waszego wsparcia. Nie zostawiajcie nas samych – tymi słowami zakończył swoją homilię bp Hiacynt Egbebo z wikariatu apostolskiego w Bomadi w Nigerii.

Biskup Hiacynt Egbebo odwiedził 18 czerwca gliwicką parafię Chrystusa Króla, gdzie przewodniczył Mszy św., wygłosił homilię, a później spotkał się z wiernymi. – Już samo bycie chrześcijaninem jest wielkim ryzykiem. Radykalni muzułmanie siłą, z bronią w ręku, zmuszają do przejścia na islam. Ich celem jest islamizacja całego kraju – mówił o sytuacji w Nigerii. W kraju tym żyje ok. 160 mln chrześcijan, w tym 30 mln katolików.

Resztę stanowią protestanci. Główną sektą fanatyków, która sieje spustoszenie i strach wśród mieszkańców, jest grupa Boko Haram. To ona podpala kościoły, ale także szkoły, posterunki policji, targowiska czy budynki ONZ. Sytuacja jest jednak jeszcze bardziej skomplikowana. W Nigerii panuje wielka bieda, a bezrobocie wynosi ok. 60 proc. – To tłumaczy, dlaczego tylu chrześcijan porzuca swoją religię i przechodzi na islam; oni chcą po prostu zarobić na życie. Większość młodych dziewcząt czy chłopców zawiera związki małżeńskie z muzułmanami, by zyskać dostęp do ekonomicznych przywilejów. Co więcej, duża liczba chrześcijan zmienia imiona czy nazwiska na muzułmańskie, żeby móc dostać jakąkolwiek pracę i wyżywić rodzinę – opowiadał bp Hiacynt Egbebo. W jego diecezji działa 25 księży oraz 7 misjonarzy. Nie ma tam parafii w takim znaczeniu jak w Polsce – z kościołem, księżmi i stałą grupą wiernych. Księża jeżdżą, czasem tygodniami, po wioskach, w których znajdują się tylko kapliczki. Przyjazd bp. Hiacynta Egbebo do Polski zorganizowano dzięki Papieskiemu Stowarzyszeniu Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy