• facebook
  • rss
  • Spotkanie z księdzem Janem Bosko

    Klaudia Cwołek

    dodane 24.06.2013 23:27

    Relikwie patrona młodzieży, wychowawców i orędownika rodzin przyjechały do Tarnowskich Gór Rept Śląskich.

    Zostały one wystawione w kaplicy Salezjańskiego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego, które gości je przez całą dobę 24 i 25 czerwca.

    – To jest relikwiarz, do którego przynajmniej w Polsce, nie jesteśmy przyzwyczajeni. Robi wrażenie nie tylko ze względu na swoje rozmiary, ale przede wszystkim ze względu na bliskość spotkania ze Świętym, którego doczesne szczątki zawiera – mówił we wstępie do wieczornej Mszy św. w intencji rodzin (24 czerwca) ks. Lesław Klamer, dyrektor Salezjańskiego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego.

    Eucharystii tej przewodniczył bp gliwicki Jan Kopiec, który w homilii ukazał postać św. Jana Bosko na tle XIX-wiecznej historii północnych Włoch, lat zaliczanych do jednych z najtrudniejszych. Scharakteryzował go jako wybitnego człowieka Kościoła, człowieka Bożego, który pokazał, jak należy życie swoje wykorzystać, aby jeszcze bardziej wiązać sprawy ludzkie ze sprawami Bożymi. – Wydawało by się nam, w wieku XXI, że tylko dzisiaj jest źle i ludzie są niedobrzy. Że kiedyś było pięknie, ładnie, grzecznie. Wręcz przeciwnie! Św. Jan musiał stawiać czoła ogromnej ilości wyzwań – mówił bp Jan Kopiec. – Przecież sieroty, ludzie porzuceni, odrzuceni na margines we Włoszech Eucharystii w intencji rodzin przewodniczył bp gliwicki Jan Kopiec. Po lewej: ks. Lesław Klamer, dyrektor SOSW w Tarnowskich Górach Reptach Śląskich   Eucharystii w intencji rodzin przewodniczył bp gliwicki Jan Kopiec. Po lewej: ks. Lesław Klamer, dyrektor SOSW w Tarnowskich Górach Reptach Śląskich Klaudia Cwołek /GN XIX-wiecznych nie pojawiali się znikąd. To ojczyzna włoska, ojczyzna samych ludzi wierzących w Chrystusa, przyznających się do Niego, była także, niestety, teatrem działań i wyzwań, nad którymi trzeba się było pochylić – wyjaśniał. Podkreślił również znaczenie przykładu św. Jana Bosko dla ludzi żyjących współcześnie. – Święty Jan wybrał najgenialniej, to znaczy najprościej. Zacząć trzeba od młodego człowieka, okazać mu to zaufanie, którego tak w świecie ciągle brakuje. I to nie tylko dzisiaj, w XXI wieku. Tak było zawsze, tylko smutne jest to, że z doświadczeń nie bierzemy, niestety, nauczki. I wchodzimy w te same błędy, tworząc zindywidualizowane, bardzo często egoistycznie nastawione tylko na nas myśli i pragnienia, nie mając poczucia odpowiedzialności za drugiego człowieka – mówił bp Jan Kopiec.

    Po Eucharystii odbyło się błogosławieństwo rodzin. Przez całą dobę – od przywitania do pożegnania relikwii – trwały modlitwy i czuwania różnych grup i wspólnot. W poniedziałek w południe Mszy dla społeczności szkolnej przewodniczył bp Gerard Kusz.

    Peregrynacja relikwii św. Jana Bosko, czyli jego prawa dłoń schowana jest w dość pokaźnych rozmiarów relikwiarzu z figurą świętego. Peregrynacja w Polsce trwa od 27 maja do 17 sierpnia i jest przygotowaniem do 200. rocznicy urodzin ks. Jana Bosko, założyciela salezjanów, która przypada w 2015 roku. W diecezji gliwickiej relikwie będą jeszcze gościć 5 lipca u salezjanów w Zabrzu.

    Więcej w papierowym wydaniu "Gościa Gliwickiego" na 7 lipca. 

     


     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół