• facebook
  • rss
  • Kładą fundament

    dodane 13.06.2013 00:00

    W Gliwicach drugi raz, w Bytomiu po raz pierwszy. 9 czerwca ulicami dwóch miast naszej diecezji przeszły pochodY pro life.

    Pogoda dopisała jak najbardziej. – W moim telefonie od rana był komunikat, że w Gliwicach będą burze z piorunami. A Pan Bóg dał nam taką cudowną pogodę – powiedział Daniel Adamiecki, który na marsz przyszedł z synami Jackiem i Markiem. Do idei takich marszów jest przekonany od dawna. – Za życiem i rodziną, rozumianą jako związek mężczyzny i kobiety, są miliony Polaków. Ważne jest, by rządzący nas zobaczyli i liczyli się z nami. My nie maszerujemy przeciw komuś, ale za czymś. Za życiem i za rodziną – przekonuje D. Adamiecki. Ewa Perzanowska szła z trójką dzieci – Karoliną, Zosią i Jasiem.

    – Chcemy pokazać, że rodzina jest najważniejsza i nic nie może jej zastąpić. Nowoczesne społeczeństwo może być oparte tylko na mocnej rodzinie – powiedziała. W Gliwicach marsz przeszedł spod katedry, przez rynek, główną ulicę miasta – Zwycięstwa – aż do parafii Chrystusa Króla, gdzie odbył się rodzinny piknik z wieloma atrakcjami. W Bytomiu Marsz dla Życia i Rodziny przeszedł po raz pierwszy i – jak oceniają organizatorzy – uczestniczyło w nim ponad pół tysiąca osób. Po Eucharystii w kościele mariackim pochód przeszedł ulicami śródmieścia, a spotkanie zakończyło się koncertem na rynku. Przemarsz zainicjowało stowarzyszenie Bytomski Marsz dla Życia i Rodziny, które powstało w lutym tego roku, aby propagować wartości służące rodzinie i łączyć różne środowiska pro life. W organizację marszu włączyły się między innymi grupy Domowego Kościoła z Bytomia, gdzie jest siedem kręgów, na co dzień zaangażowane też w poradnictwo rodzinne. – Cieszymy się, że ten marsz przeszedł, bo to są wartości, których musimy bronić. Sama manifestacja nie jest najważniejsza, ale jest pokazaniem tego, jak wielu nas jest, uznających tę wartość rodziny, jaka była w zamiarze Boskim – mówi Elżbieta Iwanaszko. I podkreśla znaczenie świadectwa życia, zwłaszcza wobec młodych ludzi: – Nasze dzieci, chociaż narażone na negatywny wpływ tego świata, mają fundament, czyli to wszystko, czym żyjemy i im przekazujemy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół