• facebook
  • rss
  • Ks. Damian Kominek nie żyje

    Ks. Waldemar Packner

    dodane 16.04.2013 19:11

    Zginął 16 kwietnia w wypadku samochodowym, miał 35 lat.

    Do tragicznego wypadku doszło 16 kwietnia przed godz. 16 na drodze wojewódzkiej nr 798, pomiędzy miejscowościami Brusiek i Tworóg. Samochód, którym kierował ks. Damian Kominek, z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pas i zderzył się z ciężarówką. Renault clio, zaraz po zderzeniu się z ciężarowym mercedesem, stanęło w płomieniach. 35-letniego kapłana nie udało się uratować, kierowca ciężarówki z ogólnymi obrażeniami został odwieziony do szpitala. Policja bada przyczyny tragicznego wypadku. Droga nr 789 przez kilka godzin była całkowicie zablokowana.

    Ks. Damian Kominek urodził się 11 czerwca 1977 roku, pochodził z parafii św. Franciszka w Zabrzu-Zaborzu. Święcenia kapłańskie przyjął 7 czerwca 2003 roku. Przez rok był wikarym w parafii Matki Bożej Królowej Pokoju w Tarnowskich Górach. Od 1 września 2004 roku pracował jako wikary w Rusinowicach, gdzie znajduje się duży ośrodek dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej. Dał się poznać jako kapłan o niezwykle dobrym sercu dla dzieci tam przebywających. Zawsze dla nich oraz ich rodziców miał czas, o każdej porze był gotowy do rozmowy i pomocy tym, którzy jej potrzebowali. Każdy, kto go znał, był pod wrażeniem jego dobroci, pogody ducha i szczerej pobożności.

    Od lat, znając język migowy, posługiwał również osobom niesłyszącym z terenu Lublińca i okolic.

    Wśród kapłanów cieszył się niekwestionowanym autorytetem, czego dowodem był jego wybór w ubiegłym roku do Rady Kapłańskiej Diecezji Gliwickiej. Dekret bp. Jana Kopca otrzymał 21 listopada 2012 roku.

    Pogrzeb śp. ks. Damiana Kominka odbędzie się w Rusinowicach 20 kwietnia (sobota) o godz. 14. Uroczystościom będzie przewodniczył biskup senior Jan Wieczorek. Eksportacja odbędzie się 19 kwietnia w Rusinowicach o godz. 15. Ks. Damian Kominek zostanie pochowany na cmentarzu parafialnym w Rusinowicach.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • alapod
      17.04.2013 06:07
      Ależ on żyje... Tylko po drugiej stronie śmierci... Oczywiście wiadomość jest tragiczna i długo będziemy sobie zadawać pytanie o sens tej przedwczesnej śmierci. Ale... on żyje!
      doceń 15
    • FashOmen
      17.04.2013 18:02
      Przez ten rok w Królowej Pokoju zdziałał więcej, niż niejeden duszpasterz przez całe swoje życie ...
      Przy okazji każdego spotkania biło z niego wewnętrzne ciepło, niech spoczywa w spokoju ...
      doceń 17
    • +antysmok
      18.04.2013 10:15
      W takiej sytuacji nie rozumiem osób, które klikają "minusy" przy wypowiedziach.
    • agibabajagi
      19.04.2013 09:44
      ja wiem skąd są minusy...zauważyłam,że na strony gościa wchodzą minusowi klikacze bez względu na treści komentarzy.no może nie do końca-klikają minus kiedy jest coś katolickiego, konserwatywnego, po prostu zgodnego z założeniem katolickiego portalu
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół