• facebook
  • rss
  • Zielone światło!

    Ks. Waldemar Packner

    |

    Gość Gliwicki 07/2013

    dodane 14.02.2013 00:00

    Dla kierowców. Gliwickie Centrum Sterowania Ruchem wygląda jak... centrum kontroli lotów kosmicznych. Najnowocześ-niejszy i – jak na razie – jedyny w Polsce system kontroli ruchu zacznie działać pod koniec wiosny.

    Aby wejść do sali operacyjnej Centrum Sterowania Ruchem (CSR), trzeba mieć specjalne identyfikatory. – To najbardziej newralgiczne miejsce całego systemu. Nie każdy może tu wejść – tłumaczy Jadwiga Jagiełło-Stiborska, rzecznik prasowy gliwickiego Zarządu Dróg Miejskich. Gdy jest się już w środku, skojarzenie jest tylko jedno... wygląda jak centrum kierowania lotami kosmicznymi. – No, może trochę tak jest, ale w miniwydaniu – kwituje z uśmiechem pani rzecznik.

    90 proc. przewidywalności

    Ogromna ściana pokryta jest monitorami, na których widać gliwickie skrzyżowania. Cały czas pulsują dziesiątki świateł sygnalizatorów, na bieżąco monitorowana jest pogoda, ciągle zmieniają się krzywe wykresów. Rzuty niektórych skrzyżowań można rozpoznać od razu, inne są mniej znane. Przed monitorami dwa rzędy stanowisk komputerowych. – Centrum daje możliwość natychmiastowego połączenia z sygnalizacją na danym skrzyżowaniu oraz pozwala na stały monitoring tego, co tam się dzieje w czasie rzeczywistym – wyjaśnia Dawid Ochód, pracownik ZDM w Gliwicach.

    W zależności od natężenia ruchu można wydłużyć czas zielonego świtała w jednym kierunku, kiedy na pozostałych ulicach jest mniejszy ruch samochodowy. System jest półautomatyczny. W Gliwicach działa kilkanaście miejsc pomiaru natężenia ruchu. System je analizuje i tak może pokierować światłami, by czas oczekiwania był jak najkrótszy. – Mamy jednak stały podgląd z kamer umieszczonych na skrzyżowaniach. Jeśli uznamy, że automatyczny system zawodzi, wtedy, by szybko rozładować korek, możemy ręcznie sterować sygnalizacją drogową – tłumaczy D. Ochód. Do tej pory wielu kierowców zastanawiało się, czemu służą kamery umieszczone nad gliwickimi skrzyżowaniami. Najczęściej uważano, że to sprawa... policji drogowej. O Systemie Kontroli Ruchu, wdrażanym w Gliwicach od dwóch lat, wiedzieli nieliczni. – Na gliwickich skrzyżowaniach są trzy rodzaje kamer. Te umieszczone wysoko nad skrzyżowaniami „widzą” zbliżający się pojazd i zgłaszają go do sterownika sygnalizacji świetlnej. Jeśli jest taka możliwość, pojazd automatycznie dostanie zielone światło. Drugi rodzaj kamer to system monitoringu, który umożliwia stały podgląd sytuacji na danym skrzyżowaniu, a trzeci pozwala na pomiar natężenia ruchu w danym ciągu komunikacyjnym – wyjaśnia Dawid Ochód. Docelowo system obejmie wszystkie gliwickie skrzyżowania świetlne – w sumie 64. Realizacja programu wymagała modernizacji wielu skrzyżowań, a nowe budowane były już zgodnie z wymogami systemu. CSR umożliwia stały monitoring ruchu samochodowego na danym skrzyżowaniu. – Wystarczy kliknąć myszką, aby uzyskać wykres aktualnego natężenia na wybranym skrzyżowaniu i porównać go choćby z poprzednim dniem. Z naszych obserwacji wynika, że to natężenie jest dość stałe, więc system może je analizować oraz właściwie kierować ruchem świateł – wyjaśnia Ludomir Utratny z nadzoru inwestorskiego Śląskiej Sieci Metropolitalnej. Z dotychczasowej obserwacji CSR wynika, że ruch samochodów w Gliwicach jest przewidywalny nawet w 90 proc.

    Już nagrodzony

    System detekcji ruchu nie oznacza tzw. zielonej fali; ta możliwa jest tylko na jednym ciągu komunikacyjnym. – Nie oznacza również, że z gliwickich dróg automatycznie znikną korki. Gdy jednak ruszy, kierowcy odczują poprawę w płynności przejazdu przez miasto, krócej będą czekać na światłach, a komfort jazdy będzie o wiele większy – zapewnia Jadwiga Jagiełło-Stiborska. Choć obecnie działa tylko na niektórych skrzyżowaniach, a sam system jest w fazie testowej, to efekty już są widoczne. Centrum Sterowania Ruchem pełną parą ruszy w czerwcu, a już został doceniony. Jest laureatem Nagrody Innowacyjności w Transporcie 2012 i, ku zaskoczeniu samych pracowników ZDM, otrzymało nagrodę za innowacyjny projekt promujący współpracę i założenia polityki transportowej oraz strategię wzrostu Europa 2020. – To nas cieszy, ale najważniejsze będzie uznanie i satysfakcja gliwickich kierowców – dodaje rzecznik ZDM w Gliwicach. Centrum Sterowania Ruchem będzie zatrudniać również osoby niepełnosprawne – mobilnych analityków ruchu. – Mogą pracować w domu, a my dostarczymy im komputer oraz monitory. Osoba taka może pracować w wymiarze czasowym, który najbardziej jej odpowiada, na przykład dwie godziny przed południem i trzy po południu. Zadaniem mobilnych analityków ruchu będzie stały monitoring danego obszaru ruchu drogowego i zgłaszanie ewentualnych uwag do Centrum Sterowania Ruchem. Tu pracownicy już sami będą podejmować odpowiednie decyzje – wyjaśnia Ludomir Utratny. Dziesięciu niepełnosprawnych kandydatów do pracy CSR będzie szukać przy pomocy kurii diecezjalnej oraz gliwickich proboszczów, którzy najlepiej znają osoby potrzebujące takiej formy zatrudnienia. Podobnego systemu pracy dla niepełnosprawnych nie ma jeszcze w Europie, za co również nagrodzono CSR.

    Pogoda z komputera

    Centrum Sterowania Ruchem mieści się w nowoczesnym budynku ZDM przy ul. Płowieckiej. – Sam obiekt jest ekologiczny i ekonomiczny. Dwie zewnętrzne ściany wyłożone są bateriami słonecznymi, które zapewniają nam energię, a sam system CSR, na wypadek braku prądu, wyposażony jest w podwójny system awaryjnego zasilania – wyjaśnia Jadwiga Jagiełło-Stiborska. Dane o korkach i innych utrudnieniach drogowych będą wyświetlane na siedmiu ledowych tablicach informacyjnych. Pojawią się również na nich najistotniejsze informacje pogodowe pochodzące ze stacji meteo przy ul. Nowy Świat. Wszystkie informacje dostępne będą również na stronie internetowej www.zdm.gliwice.pl. – Jeśli ktoś będzie wyruszał z domu, albo wybierał się do Gliwic, znajdzie tam wszystko, co umożliwi mu spokojną i w miarę płynną drogę – zapewnia J. Jagiełło-Stiborska. Projekt pod nazwą „Rozbudowa systemu detekcji na terenie miasta Gliwice wraz z modernizacją wybranych sygnalizacji świetlnych, etap I” został sfinansowany ze środków unijnych w ramach działania 8.3: „Rozwój inteligentnych systemów transportowych priorytetu VIII: bezpieczeństwo transportu i krajowe sieci transportowe Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2007–2013”. Całość, czyli rozbudowa systemu detekcji, kosztowała około 35 mln zł, z czego wkład Gliwic wyniósł 15 proc.•

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół