• facebook
  • rss
  • Jak prokurator został misjonarzem

    Ks. Waldemar Packner

    dodane 12.11.2012 10:16

    Jarosław Młot ma 39 lat, urodził się w Prudniku na Opolszczyźnie. - Po skończeniu prawa rozpocząłem aplikację prokuratorską. Dobra praca, awans w kieszeni…, a jednak cały czas czułem, że to nie moje życie. Zostawiłem wszystko i postanowiłem zostać misjonarzem - wspomina.

    Decyzji sprzed sześciu lat nie żałuje ani trochę. – Uczestniczyłem w katechezach neokatechumenalnych. Tam znalazłem drogę, którą dla mnie wybrał Bóg. Chodzić Jego drogami to znaczy być szczęśliwym – przekonuje niedoszły prokurator.

    Michał Domański pochodzi z Gdyni. Skończył Akademię Morską, jako oficer nawigacyjny zwiedził cały świat. – No prawie cały – precyzuje. – Dla faceta być marynarzem to szczyt marzeń. Dla mnie nie. Dziś wiem, że z niespokojnego morza mojego życia do seminarium wezwał mnie Chrystus – przekonuje Michał.

    Marcin Wolak pochodzi z gliwickiej parafii św. Antoniego. Po maturze studiował na Politechnice Śląskiej, potem reżyserię dźwięku na Uniwersytecie Muzycznym im. F. Chopina w Warszawie. – Kończyłem studia, miałem pracę w prestiżowej firmie, chciałem mieć żonę i dzieci. A jednak to nie było to – mówi M. Wolak, obecnie kleryk drugiego roku seminarium Redemptoris Mater. Choć studiuje teologię i w przyszłości chce zostać misjonarzem, to dwa tygodnie temu obronił pracę magisterską z historii dźwięku na Uniwersytecie Muzycznym. – Czeka mnie jeszcze magisterka z teologii, ale to w przyszłości.

    11 listopada br., na zaproszenie ks. Stefana Ziaji,, proboszcza parafii św. Antoniego w Gliwicach-Wójtowej Wsi, sześciu kleryków z warszawskiego seminarium misyjnego Redemptoris Mater mówiło o swoim powołaniu i zachęcało do katechez neokatechumenalnych. Towarzyszył im pochodzący z Kolumbii ks. Pedro Guzmán, prefekt seminarium. W Polsce jest od 15 lat, tu przyjął święcenia i tu pozostał. – Kocham Polskę. Potrafię już jeść kiszone ogórki, bigos i pierogi. Są doskonałe i zupełnie nieznane w Kolumbii. Ale macie jeszcze coś doskonałego… piwo. Nigdzie na świecie nie piłem lepszego – żartuje ks. Pedro.

    Seminarium Redemptoris Mater prowadzone jest przez neokatechumenat. Powstało w 1990 roku i kształci misjonarzy, którzy katechizują na całym świecie. Obecnie studiuje w nim 54 kleryków z ośmiu krajów. Wielu polskich seminarzystów studiuje teologię w seminariach neokatechumenalnych na całym świecie. Wkrótce m.in. pochodzący z Bydgoszczy Jakub Szubarga pojedzie studiować teologię w Rio de Janeiro.

    W Gliwicach klerycy kwestowali na potrzeby swojego seminarium.

    W parafii św. Antoniego w Gliwicach Wójtowej Wsi trwają neokatechumenalne katechezy. Spotkania odbywają się każdy wtorek i czwartek o 18.45.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół