• facebook
  • rss
  • Żywe Słowo, nie notatka prasowa

    Mira Fiutak

    dodane 31.10.2012 23:00

    W rękach mieli trzymać Pismo Święte, na znak wierności Słowu. Temu spisanemu przez czterech Ewangelistów, których relikwie niesione były w procesji.

    Przeszli, śpiewając psalmy, ulicami Gliwic 31 października, w wieczór poprzedzający uroczystość Wszystkich Świętych. Bp Gerard Kusz, który przewodniczył nieszporom w katedrze, przypomniał zebranym, że Ewangelia to żywe Słowo Boga.  – To nie jest biografia, spisana notatka prasowa o kimś wielkim, kto kiedyś żył. Kiedy czytamy Ewangelię, to Chrystus osobiście mówi do nas. Jego przyjście na świat było największym wydarzeniem w dziejach, On jest najlepszą nowiną dla każdego pokolenia ludzkiego. I to nie jest historia, ale rzeczywistość, która się dzieje, bo Chrystus jest i żyje wśród nas – powiedział bp Kusz. Przypomniał też, że mamy dziękować za świadków wiary, bo Ewangelia potwierdzona ich życiem jest żywym Słowem, przez które Jezus uobecnia się w naszej codzienności.

    W tym roku w procesji z katedry do kościoła Wszystkich Świętych niesione były relikwie czterech Ewangelistów specjalnie przywiezione na ten wieczór z parafii Michała Archanioła w Leśnej koło Żywca. – To jest powrót do tego, co najważniejsze, wraz z Ewangelistami chcemy zaczerpnąć ze źródeł naszej wiary, a wiara rodzi się ze słuchania. Tym, co usłyszeli ci, którzy uwierzyli, była spisana przez nich Dobra Nowina. Nie byłoby Bożego sposobu przeżywania swojego powołania, gdyby nie Boże Objawienie zapisane na kartach Pisma Świętego. A jak wiemy, wiara i świętość wielu zrodziła się ze słuchania Bożego Słowa, które przekazywane jest przez pokolenia. Żywotność wspólnoty Kościoła zależy właśnie od wierności temu Słowu – tłumaczy tegoroczne nawiązanie do postaci czterech Ewangelistów ks. Artur Pytel, diecezjalny duszpasterz młodzieży.

    Uczestniczący w procesji zatrzymali się przy czterech stacjach. Tam aktorzy Teatru A przedstawiali kolejno postacie Ewangelistów i przypisane im symbole. – Od dwóch lat uczestniczę w tych gliwickich procesjach w wieczór przed Wszystkimi Świętymi. Duże wrażenie zrobiła na mnie ta pierwsza, kiedy była mowa o prześladowaniach chrześcijan za wiarę w różnych częściach świata. I jestem już co roku. To dobre przypomnienie, jak świętować ten czas. W ubiegłym roku była mowa o świętych - patronach naszych kościołów, teraz modlimy się przy relikwiach Ewangelistów – mówi Magda Nowicka, która do udziału w gliwickiej procesji zachęciła swoje koleżanki z Zabrza.

    Spotkanie zakończyło się w kościele Wszystkich Świętych. Tam wspólnie odśpiewana została litania do Wszystkich Świętych i uczczone relikwie czterech Ewangelistów.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół