• facebook
  • rss
  • Hioba, czyli nasza historia

    Mira Fiutak

    dodane 22.10.2012 16:20

    Trudny temat, w dodatku opowiedziany trudnym językiem. Taki jest najnowszy spektakl gliwickiego Teatru Karola, przygotowany na podstawie dramatu Karola Wojtyły. Opowiada historię starotestamentalną i zarazem bardzo współczesną.

    Premiera spektaklu odbyła się w niedzielny wieczór 21 paździer­nika w auli Centrum Eduka­cyj­nego im. Jana Pawła II w Gliwicach. Przedstawienie przygotowane zostało na podstawie„Hioba”, dramatu napisanego w 1940 roku przez młodego Karola Wojtyłę. Na gliwickiej scenie przedstawione zostało również przez młodych aktorów tworzących zespół Teatru Karola. Temat trudny, bo to opowieść o stracie, o cierpieniu, o zmaganiu się z niezrozumieniem woli Bożej. O takim momencie życia, kiedy pytamy o sens dziejących się wydarzeń. I paradoksalnie właśnie w tym doświadczeniu ogromnej straty i własnej bezsilności odnajdujemy Tego, który jest Sensem. W tej historii starotestamentalnego Hioba każdy może przeczytać fragment własnej historii.

    Spektakl wyreżyserowali Agata Wieczorek, która założyła teatr, i Maciej Omylak, który razem z nią prowadzi teraz zespół, a w „Hiobie” jest odtwórcą tytułowej roli. Autorem muzyki, która współtworzy przedstawienie i pomaga w odbiorze trudnego tekstu, jest Maciej Smółka. Bo spektakl to nie tylko zmierzenie się z trudnym tematem, ale też duże wyzwanie aktorskie.

    – Kiedy zabieraliśmy się do jego przygotowania, mówiłam, że to trudny tekst, długie monologi, Karol Wojtyła napisał to trudnym językiem. Ale cieszę się, że się tego podjęliśmy, bo takie przedstawienie to możliwość skonfrontowania się z czymś wymagającym skupienia, przemyślenia – i dla twórców, i dla widzów. A ci moi młodzi przyjaciele są dowodem na to, że warto robić coś trudnego – mówiła ze sceny po zakończeniu spektaklu wzruszona Agata Wieczorek.

    Dla Teatru Karola właśnie słowo jest najważniejsze. Czyste słowo, nieprzesłaniane wielością środków scenicznych, które w przypadku ich spektakli ograniczone są do minimum. Chcą być teatrem słowa, nawiązującym do Teatru Rapsodycznego Mieczysława Kotlarczyka, który współtworzył również Karol Wojtyła.

    Kto nie miał okazji być na premierze, może zobaczyć spektakl za tydzień. Po raz drugi będzie wystawiany 27 paździer­nika o godz. 19 w parafii Wniebowzięcia Najświęt­szej Maryi Panny przy ul. Kozielskiej w Gliwicach.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół