• facebook
  • rss
  • Decyzja serca

    Mira Fiutak

    |

    Gość Gliwicki 27/2012

    dodane 05.07.2012 00:00

    Bp Gerard Kusz świętował złoty jubileusz razem z księżmi, którzy tak jak on 50 lat temu przyjęli święcenia kapłańskie. We Mszy św. uczestniczyli arcybiskupi i biskupi, przedstawiciele władz samorządowych, krewni Jubilata oraz delegacje parafii, również z rodzinnych Dziergowic.

    Wkatedrze 29 czerwca, w uroczystość patronów diecezji gliwickiej – świętych Apostołów Piotra i Pawła, razem z Jubilatami Mszę św. odprawili biskup gliwicki Jan Kopiec i bp Jan Wieczorek, z Opola abp Alfons Nossol i bp Andrzej Czaja, z Częstochowy abp Stanisław Nowak, a z Legnicy bp Marek Mendyk, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski. Uroczystość w pięknej oprawie muzycznej była podziękowaniem za 50 lat posługi bp. Gerarda Kusza, który 24 czerwca 1962 r. został wyświęcony na kapłana w katedrze opolskiej przez bp. Franciszka Jopa. Po ponad 20 latach, 15 sierpnia 1985 r., Jubilat przyjął sakrę biskupią, rozpoczynając posługę najpierw w diecezji opolskiej, a potem gliwickiej. – Dziękujemy dziś za kapłańską służbę biskupa Gerarda. To okazja, abyśmy trwając razem w nauce, którą otrzymaliśmy od Jezusa Chrystusa i we wspólnocie Kościoła, zatrzymali się nad tajemnicą niezwykłej współpracy człowieka z Bogiem w duchu służby. Bo kapłaństwo to przede wszystkim służba, którą pragniemy nie tylko dziś dostrzec, ale przede wszystkim docenić – powiedział w homilii bp Jan Kopiec. Nawiązał do patrona dnia, św. Piotra, który musiał przejść długą drogę, zanim powiedział: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham”. – Ostatecznie wszystko się kończy nie na rozumie, nie na decyzji umysłu wynikającej z argumentów, ale na kochającym sercu. Dziękujemy za odwagę tamtej decyzji sprzed 50 lat i za wszystkie lata pracy – mówił do Jubilatów, w których roczniku wyświęcono prawie 30 księży. – Chcemy odnowić w sobie przekonanie, że za kapłaństwo jesteśmy wdzięczni. Bo któż powie dzisiaj światu, że człowiek jest kochany? Kto ma odwagę powiedzieć, że człowiek nie jest na tej ziemi ostateczną instancją, od której wszystko zależy – pytał biskup gliwicki, przypominając, że tylu ludzi czeka na Ewangelię, na dobre słowo i pomoc w podniesieniu się z upadku. A powiedzieć im, że Bóg jest miłością, może ten, kto sam doświadczył tej wielkiej miłości i odpowiedział na jej wezwanie: oto ja, poślij mnie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół